Czas na poezję: WERONIKA CHRZANOWSKA

Tak mało
Mało między nami się zdarzyło
Tak mało jakby nic nie było
Mało rozmów, mało lata
Mało małych końców świata
Mało kłótni, fascynacji
Mało śniadań i kolacji
Mało wiosen, mało burz
Mało czasu mało róż
Mało śmiechu, mało kina
Mało tęsknot, sporo wina
Mało nocy, mało kawy
Mało żartów i zabawy
Mało filmów, fotografii
Dużo w aucie pornografii
Mało było, mało jest
Mało pewnie będzie też
Mały bowiem każdy gest
Mały prezent, krople łez
I choć jedna mała chęć do zgody
Taka tylko dla urody
Aby usta większe były
Oczy bardziej jeszcze szkliły
Piersi by się powiększyły
Biodra ciut zaokrągliły
A tak mało przecież trzeba
Aby trafić nam do nieba
Małej naszej chwili razem
Aby poczuć, że zostało nam
Tak dużo do zrobienia, do przeżycia
Do istnienia
Tyle czasu jeszcze razem
Tyle tych przed nami zdarzeń
Ciągle czegoś nam brakuje
Dzisiaj jeszcze w sercu czuję
Z perspektywy tej minionej chwili
Wciąż za mało nam motyli
Tych, co w brzuchu być powinny
Kto z nas temu bardziej winny…?
Ty czy ja? Nie wiem!
Ale niech to trwa!
Krótka chwila
Doświadczamy, dotykamy
Miłujemy, całujemy i kochamy
By potem umrzeć z miłości
Lub minąć się na ulicy
Tak jakby nas nie było
Jakby nic się nie zdarzyło
Jakby słońce nie świeciło
Jakby deszczu nie widziało
Nasze młode piękne ciało
Takie kształtne, doskonałe
Potem tylko chore, stare
Ze zmarszczkami wokół oczu
Zmarnowane i zmęczone
Tych uniesień wciąż spragnione
Tej miłości, namiętności
I pomimo ułomności
Umiejące kochać!
Ale to się jeszcze zdarzyć może!
Taka miłość jak się w filmach zdarza
Miłość, która nas poraża
Taka, która nas unosi w chmury
By ten szary świat ponury
Zrobił się znów kolorowy
Może jasny lub tęczowy!
Bo uczucie wieku nie zna,
Nie zna czasu, dnia, godziny
Tak jak śmierć jest niewiadome
Ale jeśli jest spragnione
To się zjawi, to zaskoczy
Ktoś nam nagle wpadnie w oczy!
Choć to życie nam przemija
Będzie w życiu taka chwila
Może nawet bardzo miła
Może krótka, może trudna
Może w swej piękności złudna
Ale po to warto żyć
By w tej chwili chwilę tkwić…

