Czas na poezję: PATRYCJA WĘGRZYŃSKA

Fot. Z archiwum Autorki. Na zdjęciu Patrycja Węgrzyńska.

Pijacka miłość

Kiedyś byłaś młodą dziewczyną
– lało się wino, wódka też.
Chciałaś by ten czas nigdy nie minął…
On też.

Ty w skórze z lumpexu,
On Wranglery po kumplu
Z flaszką wsuniętą za pasek,
przemierzaliscie uśmiechnięci miasto.

To nic, że dał Ci w twarz,
A Ty nie byłaś mu dłużna.
To nic, że ciągle patrzysz
na spakowaną torbę podróżną.

Dalej idziecie za rękę
i zerkasz mu w zamglone oczy,
bo jesteś jego Baśką
z Tysiąca i Jednej Nocy.
To nic, że tamtego dnia,
widziałaś go z Jolką nad ranem.
On w ogień za Tobą by wskoczył
i spalił to miasto zasrane!

Gdy Alejami idziecie,
nie ma nikogo wokół.
Robicie wszystkim na złość,
bo to PIJACKA jest MIŁOŚĆ.

 

Stare fotografie

Stare fotografie jak poduszki
przyklejone do policzka,
zapachem wywołują wspomnienia
– senne, zamglone,
ukryte w pościeli, ukryte w pamięci.
Tylko Tobie wiadome.

Stare fotografie jak poduszki
do snu Cię ukołyszą
– ukoją swoją ciszą.
Popatrzysz i wiesz,
powąchasz i przypomnisz sobie…
To, co utracone, odezwie się w Tobie.

 

***

Nie zapomnij mnie
Nie zapomnij mnie,
choćbym była
tylko w Twoim krótkim śnie

i czasem na jawie…

Nie zapomnij mnie
Nie zapomnij mnie,
bo gdy mnie zapomnisz,
motyle przestaną latać,

kwiaty nie zakwitną…

Nie zapomnij mnie
Nie zapomnij mnie,
bo powietrza nie starczy,
będę brodzić we mgle,

sama zgubię się…

Nie zapomnij mnie
Nie zapomnij mnie
mały kąt mi daj
w sercu Twym na dnie,

będzie to mój raj…