Czas na poezję: URSZULA STĘPIEŃ-DASZKIEWICZ

Fot. Z archiwum Autorki. Na zdjęciu Urszula Stępień-Daszkiewicz.

Ucieczka

uciekam od poezji:

poskręcanych ciał,
obgryzionych paznokci,
gnijących ran,
przemocowych mężczyzn,
i gwałconych dzieci,

uderzam
w snop siana

uderza mnie
snop światła

przeciskam się głową w dól ku górze

jak w dniu narodzin

znów nie znam żadnego słowa.

 

Skutki letniego deszczu 

Po letnim deszczu
zieleń jest bardziej zielona

Twoich oczu.

Moich spolaryzowanych przewidzeń
kalejdoskop
przesypuje: szkła, źdźbła.

W płaszczyznach serc
jak sierp
widnokrąg.

Linia pozornych zbliżeń
czas rozstań, odjazdów, oddaleń.

Po letnim deszczu,
powietrze krystalizuje
i urzeczywistnia.

Unosi zapach tęsknoty i nadziei.

 

Kobieta Współczesna

Kobieta współczesna
nie rozwiązuje zagadki początku

bo z trudem wiąże
koniec z końcem.

Świetnie zna granie
i rachunek nieskończoności
niezbędnych wydatków.

Z jej wyprutych żył
wolno spływa

czerwony
barszcz z uszkami.

 

***
W bezsenne noce
liczę:
wszystkich niedoszłych kochanków,
uderzenia gorąca,
i kołatanie serca.

W bezsenne noce
błądzę po mieszkaniu
stacja ubikacja
stacja ubikacja
stacja stagnacja.

W bezsenne noce jestem bezsenna i jednoramienna.
Wybijam z głowy
prorocze sny.

 

Granice dobrego smaku

Ciepło i ciasno
ciasto ciała mnie przerasta.
Pęka różowymi rozstępami
żeby mnie pomieścić.

Chora na przeszłość,
rosnę ponad miarę.

Przekraczam ludzkie pojęcie.
Ludzie przekraczają: wszelkie, moje granice.