HEBEL: Ruletka z Dostojewskim
Psychologiczna powieść Fiodora Dostojewskiego „Gracz” rozgrywa się w fikcyjnym Ruletenburgu. Jak twierdzi wielu krytyków literackich, rosyjski pisarz zaszyfrował właściwe miejsce jej akcji – naprawdę było nim niemieckie miasto Wiesbaden. Główny bohater to Aleksy Iwanowicz, nauczyciel w domu zubożałego rosyjskiego generała. Mówiąc jednak krótko – powieść opowiada o niszczycielskiej sile hazardu, obsesyjnej miłości, a także o upadku arystokracji. Jej przedstawiciele żyją na kredyt, czekając na spadek i próbując się ratować, grając w kasynie w ruletkę.
Uwielbiam twórczość Dostojewskiego i „Gracz” to jego jedna z wielu powieści, którą świetnie się czyta. Ma to zapewne związek z genialnym przekładem autorstwa Władysława Broniewskiego, który znakomicie znał język rosyjskiego pisarza. Książka wciąga od pierwszej strony, przy czym najlepiej czyta się fragment, w którym ku zaskoczeniu wszystkich w Ruletenburgu pojawia się Antonida Wasiljewna – bogata, starsza krewna generała, przez wszystkich powszechnie nazywana „babką”. Jest właścicielką dużego majątku, na otrzymanie którego w spadku liczy generał wraz z otoczeniem. Chociaż jest sparaliżowana, dzięki pomocy tragarzy odwiedza kasyno i dość szybko popada w szpony hazardu.
Widzimy również jak głównego bohatera łączy toksyczna i pełna upokorzeń miłość z Poliną Aleksandrowną, pasierbicą generała. Ma ona nad głównym bohaterem tak wielką władzę, że bez zastanowienia kompromituje się on na jej żądanie, publicznie znieważając barona Wurhmera. Doskonale zdaje sobie sprawę, że czyn ten może zrujnować jego pozycję i narazić go na skandal. Nie ma chyba jednak granicy, której by nie przekroczył, żeby móc kolejny raz udowodnić swoje uczucia wobec pasierbicy generała. Ślepa miłość do Poliny za każdym razem wygrywa w nim ze zdrowym rozsądkiem. W jednym z rozdziałów tak autor opisuje przedmiot miłości głównego bohatera: „[…] ładna to ona jest; zdaje się, że ładna. Przecież i innych doprowadza do szaleństwa. Wysoka i zgrabna. Tylko bardzo szczupła […] Włosy o rudawym odcieniu. Oczy – prawdziwie kocie, ale jak dumnie i pogardliwie umie nimi patrzeć”.
Powieść ukazuje, jak hazard niszczy relacje, godność i zdolność racjonalnego myślenia. Miłość Aleksego do Poliny miesza się z uzależnieniem od gry, a pieniądze zamiast wolności przynoszą pustkę. Aleksy Iwanowicz nie osiąga szczęścia, mimo że wygrywa ogromne pieniądze w ruletce. Polina odchodzi z jego życia, a on sam nie potrafi wykorzystać wygranej, by się od niej uwolnić ani zacząć nowego etapu. Pozostaje więc samotny, wewnętrznie pusty i nadal uzależniony od hazardu. Bohater nie zostaje ocalony ani moralnie, ani emocjonalnie. Dostojewski pokazuje, że pieniądze nie dają wolności, a uzależnienie i ślepa namiętność prowadzą do duchowej klęski, nawet jeśli los chwilowo może nam sprzyjać.
Mówiąc zaś na marginesie – Dostojewski w tej powieści w pewnym sensie dał upust swoim antypolskim uprzedzeniom, chociaż stanowią one zdecydowanie bardzo odległe tło. Nie mogą nie mieć negatywnego zabarwienia, chociaż nie są główną tezą powieści ani prostym wyrazem pogardy autora. Widzimy „Polaczków”, którzy oszukują lub kradną w kasynie, podbierając żetony wygrywającym. Jest to jeden z elementów subiektywnego, tendencyjnego obrazu świata, który Dostojewski rysuje i przy tym bez wątpienia krytykuje ludzi zniewolonych przez pieniądz i namiętności. Stereotyp „Polaczków” funkcjonuje w powieści podobnie jak karykatury innych narodowości (Francuzi, Niemcy etc. etc.), jako element groteskowego, zdegradowanego świata Ruletenbergu.
„Gracz” nie jest najobszerniejszym dziełem Dostojewskiego, ale ma wyjątkową wartość psychologiczną i autobiograficzną. Wyrasta z osobistych doświadczeń pisarza, który sam był uzależniony od ruletki. Dzięki temu utwór uchodzi za szczery, intensywny i wiarygodny zapis nałogu. To wielka zaleta, że Dostojewski nie moralizuje, lecz skupia się na mechanizmach uzależnienia. Powieść trafnie demaskuje moralną pustkę arystokracji, życie na kredyt i podporządkowanie relacji międzyludzkich pieniądzom. Ma również ironiczny, momentami groteskowy ton (np. poprzez wprowadzenie postaci „babki”), który łagodzi mrok tematu, a jednocześnie go pogłębia i pokazuje absurd ludzkich zachowań.
Jest to powieść mniej złożona niż np. „Zbrodnia i kara”, ale jednocześnie kluczowa dla zrozumienia Dostojewskiego i jego zainteresowania naturą namiętności. Utwór ten jest uznawany za przenikliwą analizę uzależnienia i zniewolenia człowieka przez pieniądz i emocje. Co szczególnie istotne – został napisany z wyjątkową intensywnością i osobistym zaangażowaniem autora.
„Gracz” pozostaje powieścią aktualną i niepokojącą jako ostrzeżenie przed iluzją łatwego szczęścia i wiarą w cudowną wygraną. Dostojewski wyraża przekonanie, że intensywność uczuć nie może wszystkiego usprawiedliwiać. Jednocześnie nie potępia, a jedynie pokazuje rachunek, który niezależnie od epoki zawsze okazuje się bezlitosny.
JAROSŁAW HEBEL
Fiodor Dostojewski, „Gracz” (przekł. Władysław Broniewski), Wydawnictwo MG, Warszawa 2025.






