HEBEL: Z ciepłym humorem o życiu

Fot. Z archiwum Teatru Kwadrat, Na zdjęciu Tomasz Schimscheiner i Katarzyna Glinka.

Z przyjemnością obejrzałem spektakl „Degustacja” w reż. Jakuba Przebindowskiego w Teatrze Kwadrat. To nie jest przedstawienie wybitne – w skali od jednego do pięciu oceniłbym je na mocną czwórkę, być może nawet z plusem.

Miło było zobaczyć na scenie w głównej roli Tomasza Schimscheinera, który gra Jacques’a – właściciela sklepu z winami. To postać pełna ciepła, ale zarazem samotna, której nie sposób nie polubić. Spędza czas wśród swoich win, o których wie wszystko i jeszcze więcej. Ta rola jakby została napisana specjalnie dla Schimscheinera, który zagrał bardzo przekonująco.

Pozostałe postacie wypadają całkiem przyzwoicie. Warto zwrócić uwagę na Jacka Łuczaka, który wcielił się w księgarza Guillaume’a, prowadzącego księgarnię obok sklepu z winami. Wypadł zabawnie, a jego żarty nie przekraczają granicy dobrego smaku. Widownia reagowała salwami śmiechu, zwłaszcza gdy sugerował głównemu bohaterowi szukanie wybranki serca na portalach erotycznych.

Polubiłem także postać wykreowaną przez Katarzynę Glinkę, która tchnęła iskrę życia w świat głównego bohatera. Poznajemy ją, gdy przychodzi do sklepu Jacques’a po wino dla proboszcza parafii, w której pracuje. Później kupuje je również dla bezdomnych, co bawi publiczność. Twierdzi przy tym, że każdy choć raz w życiu powinien spróbować dobrego wina. Szkoda jedynie, że akustyka nie zawsze pozwala wyraźnie usłyszeć jej kwestie. Widać jednak, że na scenie łączy ją z głównym bohaterem swoista chemia – to ona wkracza do jego życia i burzy dotychczasowy spokój.

Spektakl kręci się wokół wina, które stanowi jego główny motor napędowy. Można w nim dostrzec różne kontrasty, które w zderzeniu bywają całkiem zabawne. W ten sposób została zbudowana postać Steve’a, w którego wcielił się Jan Botruk. To złodziej ocierający się o świat przestępczy – okrada jubilera, a później znajduje pracę u Jacques’a w sklepie z winami. W zestawieniu z bohaterką graną przez Glinkę zdaje się znajdować na przeciwległym biegunie.

Więcej oczekiwałem po Andrzeju Grabarczyku, który zagrał doktora Milmonta, przyjaciela głównego bohatera. Wypadł bardzo serdecznie, a jego pojawienie się na scenie wprowadza chwile ciepłej, niemal domowej atmosfery. To postać niewątpliwie sympatyczna, choć nieco mniej wyrazista, niż można by się spodziewać.

Wszyscy spotykają się na degustacji wina, co dla głównego bohatera kończy się zbliżeniem do Hortense. Gdy kobieta pragnie mieć dziecko i rozważa zabieg in vitro, poznajemy sekret Jacques’a. Dowiadujemy się, że obwinia się o śmierć własnego dziecka, które zginęło w wypadku.

Ogólnie rzecz biorąc – jest to dobry, przyzwoicie zrealizowany i nieźle zagrany spektakl. Podejmuje także – choć nie na pierwszym planie – temat społeczny: macierzyństwa i odpowiedzialności za potomstwo. W tym można upatrywać jego głębi. W istocie jest to jednak przede wszystkim opowieść o samotności i o tym, że nie znamy dnia ani godziny, gdy do naszych drzwi może zapukać miłość. Czy będziemy wtedy gotowi, by ją przyjąć?

Scenografia przenosi widza do sklepu z winami i umiejętnie buduje nastrój. Widzimy głównego bohatera przepasanego fartuchem, zanurzonego w swoim świecie. Pomiędzy odgrywaniem kolejnych scen reżyser funduje widzom przerywniki muzyczne oraz projekcje na telebimach, które przenoszą nas krajobrazowo i klimatycznie do Francji.

Doborowe aktorstwo i ciepły humor to niewątpliwe atuty spektaklu wyreżyserowanego przez Przebindowskiego. Gdyby ktoś mnie zapytał – warto to przedstawienie zobaczyć. Może stać się początkiem miłego i całkiem udanego wieczoru. To teatr, który ogląda się z przyjemnością, ale który równie łatwo się zapomina. Jeśli więc ktoś szuka lekkiego, niezobowiązującego wieczoru, to powinien być zadowolony. Jeśli jednak oczekuje czegoś, co zostawi po sobie ślad na dłużej, może wyjść z poczuciem niedosytu.

JAROSŁAW HEBEL

 


Teatr Kwadrat (Duża Scena) – Ivan Calberac, „Degustacja” (przekł. Witold Stefaniak). Reżyseria – Jakub Przebindowski. Kostiumy – Anna Poniewierska. Scenografia – Wojciech Stefaniak. Światło – Maciej Iwańczyk. Wizualizacje – Hektor Werios. Układ tańca – Anna Głogowska.Występują: Tomasz Schimscheiner, Katarzyna Glinka, Jan Butruk, Andrzej Grabarczyk, Jacek Łuczak.
Spektakl trwa: 120 min. (w tym jedna przerwa).