Czas na poezję: AGNIESZKA LUBOS
* * * wypłowiała maryjka z kapliczki nad zarośniętym ogrodem z czułością dogląda swoich pokrzyw i zdziczałych truskawek Jestem kobietą jestem kobietą nie ważne czy moje paznokcie są do zdjęcia czy
Czytaj dalej...Nieregularnik Artystyczno-Literacki
* * * wypłowiała maryjka z kapliczki nad zarośniętym ogrodem z czułością dogląda swoich pokrzyw i zdziczałych truskawek Jestem kobietą jestem kobietą nie ważne czy moje paznokcie są do zdjęcia czy
Czytaj dalej...Struktura kurzu W ostrych prześwitach światła Na tle białej firany Lekko wirujący kurz Spada muśnięciem impresji Tańczy na falach powietrza Kołysze się i buja w rytmie natury Widoczny przez moment
Czytaj dalej...Szukając wschodu słońca w twoich włosach słowa wyciągam z wrzosów kapią na kartkę fiolet ściekający z palców rozsmarowuję na policzkach liście drżą kiedy mówisz zrywam je upycham między strony dawno
Czytaj dalej...Sztuka Ta prawdziwa wywodzi się z głębi, wtedy jest pełna, silna, milcząc potrafi przemówić. Poruszyć, pokazać piękno brzydoty, światło ciemności, wyzwolić w innych emocje. Czy jest sens chodzić po cudzych
Czytaj dalej...Życie dzieje się po coś. Każdego dnia smakuje jak chleb z masłem i cukrem. Zachwyca, gdy zbliża nas do siebie. Rani, gdy toniemy w strugach łez i deszczu odtrąceni. ***
Czytaj dalej...*** (garściami) garściami pośpiechem dnia ostatniego spijamy dotyk łopatkami liżąc dno pusta studnia echem kamienia wyrzuca w oczy zapomniana głębia błaga o jeszcze głusi (głupi) wciąż bierzemy filtrowaną na wynos
Czytaj dalej...Nadzieja Poskładać dzień Co jest prochem Przez palce Poskładać Polepić Posklejać I siebie Wśród ścieżek Bez celu Odnaleźć Dojść tam Gdzie Myśli Do domu Wracają i Zasypiają Wierszem Najlepiej białym.
Czytaj dalej...*** Wyciągam dłoń… pustą, bez słowa – co w niej zobaczysz, to twoja rzecz; choć ja zasiałam nań maciejkę, konwalie białe i złoty mlecz. Pełna zapachów i kolorów tylko dla
Czytaj dalej...*** odejdę od ciebie w miesiącu kwitnących drzew kiedy świat wybucha zielenią kiedy noc jest coraz krótsza i nie daje czasu na łzy odejdę tak by było ci łatwiej żebyś
Czytaj dalej...Prośba o łaskę to miała być opowieść o dorastaniu, a jest o stracie, o starości, o wyznaczaniu granic przez martwe słowa. czasami myślę, że już nie żyję. od wczoraj znowu
Czytaj dalej...tonę rozkrzyżowałam ramiona przepełniona miłością chciałam objąć świat ale natrafiłam na mur poczułam ciężar win i trosk gdy chciałam ulecieć w niebo do ziemi przydusił mnie garb upadłam na kolana
Czytaj dalej...Incognito Męża miała chorobliwie zazdrosnego Z obawy przed nim zapisała mnie w kontaktach swojego smartfona jako Małgorzatę B Z czasem zacząłem utożsamiać się ze swoim podmiotem kobiecym Otyły Elvis pozazdrościłby
Czytaj dalej...Dopełniaczem kocham wydarzyłeś mi się jak czarny kot przemknąłeś przeze mnie wygiętym grzbietem w poprzek odmieniając każdym przypadkiem Twoje linie papilarne echem za oknem pożar Cito gubimy siebie resztę
Czytaj dalej...Póki co taki jestem spokojny jak pies na łańcuchu swoje wiem. Przestałem obszczekiwać póki co przestałem gryźć co popadnie. Dzisiejszej doby skaczę do gardła nagle. Chyba że powiesz do nogi
Czytaj dalej...