Czas na poezję: IWONA OCHODEK
* na kartce czekoladowej od tuszu do rzęs zapisuję intymności frazę liter uczyła mnie pani miała oczy jak krokodyl ta pani jest ważna jak chleb abecadło jeszcze wtedy nie spadło
Czytaj dalej...Nieregularnik Artystyczno-Literacki
* na kartce czekoladowej od tuszu do rzęs zapisuję intymności frazę liter uczyła mnie pani miała oczy jak krokodyl ta pani jest ważna jak chleb abecadło jeszcze wtedy nie spadło
Czytaj dalej...Wyszedł z siebie pan ze wsi Ołobok, wręcz wyskoczył i stanął był obok. A jak stanął, tak stoi. Chyba wrócić się boi, bo po skoku tym wciąż boli go bok.
Czytaj dalej...Wspomnienie „Ale niech słowo „kocham” jeszcze raz usłyszę, niech je w sercu wyryję i w myśli zapiszę”.
Czytaj dalej...W opakowaniu vintage W opakowaniu vintage Pełen dawnych myśli i przeszłych dni Na zewnątrz wyblakły i szary Jestem mydłem bez zapachu Wyróżniony nicością i biernością Śmieszny i ośmieszony Niemodnym płaszczem
Czytaj dalej...oko jaskółki został po tobie ciężar znoszonej skóry z grobami pamięci bezdomny świat i fragmenty obcych twarzy nad ostatnim oddechem wciąż wiszą niespełnione sny cisza pochowana w słabym ciele smak
Czytaj dalej...*** (Opadły ręce. Dorastają myśli) Opadły ręce. Dorastają myśli, w słowa się ubierają, a ja uciekam od słów niby do życia, rozgarniam powietrze, jakbym płynął i patrzę, jak dziwnie odrasta
Czytaj dalej...*** skąd przyszedłem jeśli nie z łona kobiety z jej pierwotnych lęków przed biedą przed jej wiecznym dziewictwem wyśmiewającej sąsiadów i chleb owijany w gazetę nowomiejską to ja
Czytaj dalej...Życie bywa skomplikowane Zniknął na skroni ślad po kuli Którą walnął mnie żebrak Przebrany za księcia Musiałem użyć sztucznej blizny Żeby móc się jakoś Usprawiedliwić przed lustrem Nie mam ochoty
Czytaj dalej...ćmy głęboko wierzę w nieśmiertelność słowa dlatego boję się otwierać okien po zmierzchu by nie wleciały do mej głowy ćmy przeszłych słów patrząc w słońce zapominam o śmierci nie można
Czytaj dalej...Samopoczucie Ile z tego jest na pokaz? Dla jakiegoś niego, dla jakiejś niej? Mała część dla przyjemności. Może dla samej siebie? Podobno dla poprawy humoru. W przepełnionych szafach – wspomnienia
Czytaj dalej...Mosty Nie ma pożegnań Są mosty Co łączą nas wtedy i potem Zdarzają się te W jedną stronę Lecz nasz Będzie w tą i Z powrotem. Gdy idę a Ty
Czytaj dalej...Życie chcę cię odnaleźć w poszumie drzew rytmicznie kołyszących się nade mną w słońcu nieśmiało przebijającym przez chmury w ziemi wilgotnej od perlistej rosy dającej bytowanie najmniejszemu źdźbłu w powtarzającym
Czytaj dalej...CzasoNijak rozpostarłeś się na słoneczne zegary godziny chowają się w cieniu wleczesz je po zaułkach rozsypujesz po kątach oczy znowu te oczy nie ma dokąd uciec one widzą wszystko on
Czytaj dalej...Pamiętam Popatrz jaka duża mówiłeś wrzucając kolejną truskawkę do wiaderka. słońce podnosiło się coraz wyżej i grzało nam w głowy a my pochyleni niczym odkrywcy szukaliśmy w zroszonych jeszcze krzaczkach
Czytaj dalej...