BILIŃSKA-STECYSZYN: Żółte kwiaty u Bułhakowa
„No więc ona mówiła, że wyszła tego dnia z bukietem żółtych kwiatów właśnie po to, bym ją wreszcie odnalazł, i gdyby tak się nie stało, otrułaby się, bo jej życie
Czytaj dalej...Nieregularnik Artystyczno-Literacki
„No więc ona mówiła, że wyszła tego dnia z bukietem żółtych kwiatów właśnie po to, bym ją wreszcie odnalazł, i gdyby tak się nie stało, otrułaby się, bo jej życie
Czytaj dalej...Zdziwienie i konsternacja. To pierwsze słowa, jakie przychodzą mi na myśl o „Mistrzu i Małgorzacie” wystawianym na Scenie Przodownik Teatru Dramatycznego w reżyserii Magdaleny Miklasz. Dotychczas nie widziałam równie dziwacznego
Czytaj dalej...„Pierwszy ślub jest od Boga, drugi od ludzi, trzeci od diabła” – ostrzegali Michaiła Bułhakowa wierzący znajomi. Dwudziestolecie międzywojenne w Związku Radzieckim było okresem wyjątkowo trudnym dla pisarzy i… kochanków.
Czytaj dalej...Michaił Bułhakow większości z nas kojarzy się przede wszystkim ze świetną powieścią „Mistrz i Małgorzata”. Dla wielu ludzi w pewnym sensie jest to utwór kultowy, którego nie wypada nie znać
Czytaj dalej...