Czas na poezję: MAGDALENA POŁCZYŃSKA
pogoń wołałam kiedyś o pomstę do ziemi znaczyłam liście śliną i krwią łamałam się w biegu jak spróchniałe drzewo wyjmowałam nasiona z nabrzmiałych ust plewili ze mnie imię zasiali zwątpienie
Czytaj dalej...Nieregularnik Artystyczno-Literacki
pogoń wołałam kiedyś o pomstę do ziemi znaczyłam liście śliną i krwią łamałam się w biegu jak spróchniałe drzewo wyjmowałam nasiona z nabrzmiałych ust plewili ze mnie imię zasiali zwątpienie
Czytaj dalej...Każdego roku, gdy nadchodził jego czas, Święty Jerzy obchodził pola. Były to pola nienazwane, rozciągające się poza horyzontem, w miejscu, gdzie ziemia stykała się z czymś więcej niż tylko z
Czytaj dalej...