OKNIŃSKA: Wieża Eiffla
Jesienią i zimą jeździłem do pracy samochodem. Kiedy robiło się ciepło i ptaki budziły mnie świtem, zostawiałem samochód i szedłem pieszo, przez Stary Rynek, aż do przystanku tramwajowego. Ta kobieta
Czytaj dalej...Nieregularnik Artystyczno-Literacki
Jesienią i zimą jeździłem do pracy samochodem. Kiedy robiło się ciepło i ptaki budziły mnie świtem, zostawiałem samochód i szedłem pieszo, przez Stary Rynek, aż do przystanku tramwajowego. Ta kobieta
Czytaj dalej...wiosenny amok wiosna pachnie oszałamiająco jak zakochanie odurza naręczem lilaków i czeremch oparami ziemi wzruszonej przez zwariowane pędy śpieszące na powitanie słońca szaleństwo czuć w powietrzu można wdychać haustami psy
Czytaj dalej...Reanimacja Niebieskie światło wchłonęła rozumna ciemność bez szklanych bożków proroków z bożej łaski (bez)bożnego zaklinania nieba cisza łapie oddech reanimowane serce wraca do ogrodów za oknem sny bezszelestnie przysiadają z
Czytaj dalej...Ewangelia według Łotra skąd możemy wiedzieć co nam kiedyś przypiszą słowa gesty czyny żywot heroiczny może nędzny los drania dziś nie znamy się sami jutro się na nas poznają wyświechtane
Czytaj dalej...Zapiski z drogi Kiedy mnie nie ma zapominam wszystkie swoje imiona – jedno za drugim odpadają jak balast Nie wiem, czy tęsknisz gdy w zakamarkach siebie grzęznę na dłużej gubiąc
Czytaj dalej...Marsz ku kakofonii Zimny wiatr rozwiewa krzyż Zbity z suchych liści Mozolnie składam je do modlitwy Lecz kościelny zamiata pnącza pod ołtarz Z gałęzi układam znak zbawienia Jednak czarne ptaki
Czytaj dalej...Wbijam mimo innych ostrzy Wbijam mimo innych ostrzy, sączę sok z tego powstały. Cień i wiatr mnie szczerze bawią, słońce tylko zawsze pali. Chciałam być nad wodą, a brodziłam z
Czytaj dalej...bardzo blisko czas jest zawsze trzeba go tylko uważnie poszukać może siedzieć na końcu pomostu z twarzą we mgle jesień zaplanowała wcześniej malowanie krajobrazu zaraz wszystkie rumieńce świata staną się
Czytaj dalej...Życie dzieje się po coś. Każdego dnia smakuje jak chleb z masłem i cukrem. Zachwyca, gdy zbliża nas do siebie. Rani, gdy toniemy w strugach łez i deszczu odtrąceni. ***
Czytaj dalej...Wspomnienie „Ale niech słowo „kocham” jeszcze raz usłyszę, niech je w sercu wyryję i w myśli zapiszę”.
Czytaj dalej...