Czas na poezję: AGNIESZKA LUBOS
* * * wypłowiała maryjka z kapliczki nad zarośniętym ogrodem z czułością dogląda swoich pokrzyw i zdziczałych truskawek Jestem kobietą jestem kobietą nie ważne czy moje paznokcie są do zdjęcia czy
Czytaj dalej...Nieregularnik Artystyczno-Literacki
* * * wypłowiała maryjka z kapliczki nad zarośniętym ogrodem z czułością dogląda swoich pokrzyw i zdziczałych truskawek Jestem kobietą jestem kobietą nie ważne czy moje paznokcie są do zdjęcia czy
Czytaj dalej...Łańcuch Patrząc na płonące miasto, upajał się mieszaniną spokoju i podniecenia. Nareszcie koniec! Nie będzie darcia kotów sąsiada i sąsiadki! Posmażyły się, wytopiły tłuszczyk, wsiąkły. Nie będzie gonitwy, kto pierwszy
Czytaj dalej...