Czas na poezję: MIROSŁAW BROZIO
Wandal Czuję obrzydzenie Gdy w imię rasy Opluwa się ludzką godność Boję się Powtórnie zobaczyć tłum, Który drwi Z tańczącego na beczce Przyciągamy to, czego się boimy Więc niszczę Napotkane
Czytaj dalej...Nieregularnik Artystyczno-Literacki
Wandal Czuję obrzydzenie Gdy w imię rasy Opluwa się ludzką godność Boję się Powtórnie zobaczyć tłum, Który drwi Z tańczącego na beczce Przyciągamy to, czego się boimy Więc niszczę Napotkane
Czytaj dalej...Przyjmijmy, że to mogło wydarzyć się w czerwcu 1941 roku. Widzę siebie jako pisarza, który mieszka ze swoją ukochaną kobietą przy Nowym Świecie 41 w Warszawie na drugim piętrze pięknej
Czytaj dalej...