Czas na poezję: ALEKSANDRA MIKLAS
*** nic to… twoje nagie piersi otulone księżycowym blaskiem mój delikatny dotyk wokół twoich sutków dłonie zbierają ciężkie krople mleka nic to nic *** nie suszę ciała on lubi
Czytaj dalej...Nieregularnik Artystyczno-Literacki
*** nic to… twoje nagie piersi otulone księżycowym blaskiem mój delikatny dotyk wokół twoich sutków dłonie zbierają ciężkie krople mleka nic to nic *** nie suszę ciała on lubi
Czytaj dalej...Otworzyłem drzwi do mieszkania. W przedpokoju stała moja stara walizka. Miała kolor spalonych słońcem, późnojesiennych liści. Była skórzana, z metalowymi obiciami i zdezelowanymi kantami. W drzwiach salonu stała natomiast Olga,
Czytaj dalej...sierpień znamię na skórze dotykane kiedyś na skrzyżowaniu x i y tramwaje przeszkadzały stukotem upał pomagał skwarem z ulicy zapach nagrzanego szkła szyb pobrudzonych i kurz nietrzepanego koca od tygodni
Czytaj dalej...Święty Mikołaj to świnia! Stałem w oknie i wypatrywałem pierwszej gwiazdki. Moi bracia i siostra siedzieli przy stole i pałaszowali już wigilijną wieczerzę. Rodzice nucili kolędy i było naprawdę miło.
Czytaj dalej...I Siedzi w Kątach Rybackich w ostatnim kajaku Stary, siwy poeta przez muzy zdradzony Nie pił wódki, nie palił, w Boga zapatrzony Wścieka się na współczesność – pozbawioną smaku Trącają
Czytaj dalej...