Czas na poezję: DOROTA SZAWDZIANIEC
A ty przeciw sobie Jeszcze przy tobie zasypiam oczy mrużę i słucham łopotu skrzydeł twoich myśli jeszcze zanurzam się w ocenie twoich oczu i szukam swojego odbicia. A ty daleko
Czytaj dalej...Nieregularnik Artystyczno-Literacki
A ty przeciw sobie Jeszcze przy tobie zasypiam oczy mrużę i słucham łopotu skrzydeł twoich myśli jeszcze zanurzam się w ocenie twoich oczu i szukam swojego odbicia. A ty daleko
Czytaj dalej...Ewa patrzyła na ścianę hotelowego pokoju. Wzdłuż pęknięcia, od sufitu aż do podłogi, biegł rząd nierównych, postrzępionych odprysków. Pozornie niewidoczne, pod wpływem rozproszonego światła z nocnej lampki uwypuklały się złowieszczo.
Czytaj dalej...*** (garściami) garściami pośpiechem dnia ostatniego spijamy dotyk łopatkami liżąc dno pusta studnia echem kamienia wyrzuca w oczy zapomniana głębia błaga o jeszcze głusi (głupi) wciąż bierzemy filtrowaną na wynos
Czytaj dalej...„Zaraz wejdzie”, pomyślała Joanna i naciągnęła ciepły koc aż pod brodę. Było jej dobrze. Woda w kaloryferach śmigała wesoło, a w mieszkaniu unosił się zniewalający zapach sosu do spaghetti bolognese,
Czytaj dalej...„Bieganie jest dla mnie pożytecznym ćwiczeniem, a jednocześnie pożyteczną metaforą. Biegając dzień po dniu, biorąc udział w kolejnych wyścigach, stawiam sobie poprzeczkę coraz wyżej, a żeby ją przeskoczyć, muszę nad
Czytaj dalej...W opakowaniu vintage W opakowaniu vintage Pełen dawnych myśli i przeszłych dni Na zewnątrz wyblakły i szary Jestem mydłem bez zapachu Wyróżniony nicością i biernością Śmieszny i ośmieszony Niemodnym płaszczem
Czytaj dalej...*** (Opadły ręce. Dorastają myśli) Opadły ręce. Dorastają myśli, w słowa się ubierają, a ja uciekam od słów niby do życia, rozgarniam powietrze, jakbym płynął i patrzę, jak dziwnie odrasta
Czytaj dalej...Życie chcę cię odnaleźć w poszumie drzew rytmicznie kołyszących się nade mną w słońcu nieśmiało przebijającym przez chmury w ziemi wilgotnej od perlistej rosy dającej bytowanie najmniejszemu źdźbłu w powtarzającym
Czytaj dalej...