Czas na poezję: KRZYSZTOF JANISZEWSKI
Marsz ku kakofonii Zimny wiatr rozwiewa krzyż Zbity z suchych liści Mozolnie składam je do modlitwy Lecz kościelny zamiata pnącza pod ołtarz Z gałęzi układam znak zbawienia Jednak czarne ptaki
Czytaj dalej...Nieregularnik Artystyczno-Literacki
Marsz ku kakofonii Zimny wiatr rozwiewa krzyż Zbity z suchych liści Mozolnie składam je do modlitwy Lecz kościelny zamiata pnącza pod ołtarz Z gałęzi układam znak zbawienia Jednak czarne ptaki
Czytaj dalej...*** Deszczowe wieczory łagodnie usnęły. Nasączona wilgocią ziemia zawija się zielenią jak kołdrą. Śpi dłużej. Mocniej. Śni beztrosko letnio. Noce chłodne. Dni słoneczne. Wiatr rześki. Śliwki na drzewie. Kwaskowate jabłka.
Czytaj dalej...* * * wypłowiała maryjka z kapliczki nad zarośniętym ogrodem z czułością dogląda swoich pokrzyw i zdziczałych truskawek Jestem kobietą jestem kobietą nie ważne czy moje paznokcie są do zdjęcia czy
Czytaj dalej...Prośba o łaskę to miała być opowieść o dorastaniu, a jest o stracie, o starości, o wyznaczaniu granic przez martwe słowa. czasami myślę, że już nie żyję. od wczoraj znowu
Czytaj dalej...Budzi ją światło wciskające się przez małe, dawno nieczyszczone okno. Przyciąga jej źrenice jak każdego ranka od… Ile to już lat? Nie może sobie przypomnieć. Słabe, stłumione promienie lekko oświetlają
Czytaj dalej...I Siedzi w Kątach Rybackich w ostatnim kajaku Stary, siwy poeta przez muzy zdradzony Nie pił wódki, nie palił, w Boga zapatrzony Wścieka się na współczesność – pozbawioną smaku Trącają
Czytaj dalej...