TULIK: Święte żmije
Od czasów pogańskich żmiję na obszarze kraju nad Wisłą uważano za istotę odznaczającą się nie tylko cudownymi właściwościami, ale też za stworzenie o wielkiej mocy działania, mocy sprzyjającej zarówno dobru,
Czytaj dalej...Nieregularnik Artystyczno-Literacki
Od czasów pogańskich żmiję na obszarze kraju nad Wisłą uważano za istotę odznaczającą się nie tylko cudownymi właściwościami, ale też za stworzenie o wielkiej mocy działania, mocy sprzyjającej zarówno dobru,
Czytaj dalej...Co łączy panią Bovary z Kopciuszkiem i tysiącem innych kobiet na całym świecie? Oczywiście, pragnienie uczestniczenia w prawdziwym „balu nad balami, takim, co się pamięta latami” (jak śpiewał Jerzy Połomski).
Czytaj dalej...Uwielbiałem chodzić z babką na pielgrzymki. Zwłaszcza do sanktuarium w Tuchowie. Pewnie ze 40 kilometrów przez lasy, wzgórzami. Gdy byłem już w trzeciej klasie podstawówki, powierzono mi nieść krzyż przez
Czytaj dalej...„Najgorszą z wad jest nie mieć żadnej”. Honoriusz Balzak, „Bal w Sceaux” Zamieszki są z początku buntem zrodzonym ze społecznego niezadowolenia. Buntem kierowanym przez ludzi prawych, o czystych rękach
Czytaj dalej...Bardzo przypadł mi do gustu fragment z dziennika Mirona Białoszewskiego, który napisał: „Mam obrzydzenie do wszelkiej ideologii”[1]. Podejrzewam, że w tym względzie dogadałbym się z tym wybitnym poetą. Miron żył
Czytaj dalej...Język twórczy (a nie – odtwórczy) od sucharkowego (poprawnościowego) języka używanego w literackiej księgowości różni się tym, że zamiast tworzyć zbieraninę słów kostycznych lub spalonych na węgiel, powinien być krwisty
Czytaj dalej...Jerzy Szaniawski – polski dramatopisarz, prozaik. Od 1933 r. członek Polskiej Akademii Literatury. W czasie okupacji niemieckiej współpracował z ruchem oporu, w 1944 r. więziony na Pawiaku. Po wojnie mieszkał
Czytaj dalej...W naturalnym środowisku są przeciągi, jest zapach krwi, potu, boli głowa, ćmi ząb i można oberwać w prawdziwe ucho. W internetowym środowisku wszechwładnej nierealności zieje pozorną bezkarnością i usypiającym bezpieczeństwem.
Czytaj dalej...Pociągi, zwłaszcza te dalekobieżne, stanowią miejsce szczególnego rodzaju kontaktów społecznych. Obserwujemy oto przejawy wylewnego bratania się (zwykle towarzyszy temu wspólne spożywanie alkoholu) lub też otwartej wrogości i złośliwości. Przeciętny podróżny
Czytaj dalej...Byli tu na długo przed nami. Czyli tymi, którzy twierdzą, że esencją poezji i sztuki jest forma. Forma podlega jednak nieustającym przemianom. Dlatego już w latach dwudziestych XX wieku twierdzili:
Czytaj dalej...Kiedyś jej nie lubiłam i pragnęłam uciec, gdzie pieprz rośnie, bo artyści nigdy nie są prorokami w swoim mieście. Czułam się zagubiona w budynku uniwersyteckim wśród obcojęzycznych zeszytów i chaosu
Czytaj dalej...Z poezją Tadeusza Różewicza zetknęłam się w podstawówce. W podręczniku szkolnym znalazł się wiersz, który przejął mnie do głębi, nie tylko za sprawą tematyki, ale także formy. Był to „Ocalony”
Czytaj dalej...