Czas na poezję: LAURA ALSZER
Brazylijskie słońce nawet pająki nie tkają sieci tak miękkich jak jego włosy w których brazylijskie słońce przegląda się leniwie uśmiecha pszczoły zgubiły drogę do ula bo żaden miód nie jest
Czytaj dalej...Nieregularnik Artystyczno-Literacki
Brazylijskie słońce nawet pająki nie tkają sieci tak miękkich jak jego włosy w których brazylijskie słońce przegląda się leniwie uśmiecha pszczoły zgubiły drogę do ula bo żaden miód nie jest
Czytaj dalej...Ostatni spektakl zgasły światła opadła kurtyna w powietrzu widać jeszcze dym liżący stopy w białej masce arlekina odbija się twoja prawdziwa twarz zimno mi odkąd odegraliśmy ostatnie przedstawienie wyrzuciłam cię
Czytaj dalej...Incognito Męża miała chorobliwie zazdrosnego Z obawy przed nim zapisała mnie w kontaktach swojego smartfona jako Małgorzatę B Z czasem zacząłem utożsamiać się ze swoim podmiotem kobiecym Otyły Elvis pozazdrościłby
Czytaj dalej...Dopełniaczem kocham wydarzyłeś mi się jak czarny kot przemknąłeś przeze mnie wygiętym grzbietem w poprzek odmieniając każdym przypadkiem Twoje linie papilarne echem za oknem pożar Cito gubimy siebie resztę
Czytaj dalej...*** mówiłeś nie można wejść dwa razy do tej samej rzeki wchodzę do lodowatej wody kaleczę stopy o ostre krawędzie kamieni boli tak samo mówiłeś historia zatoczyła koło wróciliśmy do
Czytaj dalej...oko jaskółki został po tobie ciężar znoszonej skóry z grobami pamięci bezdomny świat i fragmenty obcych twarzy nad ostatnim oddechem wciąż wiszą niespełnione sny cisza pochowana w słabym ciele smak
Czytaj dalej...Jeden dzień Szczęście kapało na twarze, biegliśmy przez powietrze albo na dzikich gęsiach odlatywaliśmy na wschód. Puszczaliśmy nad rzeką pierwsze latawce, które niosły nas w jasne krainy. (Hostia słońca spadała
Czytaj dalej...Letnie przesilenie Miękkość nocy podnieca myśli Wodorosty chmur Łączą się w miłosnym uścisku z Księżycem W zakolu srebrnej rzeki Nocne mgły Chłoną szepty twoich obietnic Czuję, że jesteś gotowa Płynąć
Czytaj dalej...Bogini Nie chcę już nigdy żywić się mięsem zapomnieć słono gorzki piekący smak własnej krwi chcę lizać słodką ścieżkę drogi mlecznej która prowadzi do tych wszechpotężnych piersi przestworzy chcę do
Czytaj dalej...wielopole wielopole życie toczy się we mnie w miejsce przepony ustawiłam goplanę kantorowską bryłę pełni wartę bellini uśmierza ból nie umiemy się porozumieć na pięciolinii zajmujemy miejsca jak w kinie
Czytaj dalej...Szósty zero trzeci Oglądamy nowe miejsce, kąty rozgromione z kurzu, wyobraźnią już rozbijam natrętnie talerze. Będzie jak w domu, dostatecznie w przedsionku między skrońmi, skąd wyprowadzam dreszcze i zniekształcone przebiegi.
Czytaj dalej...*** zaciągnęłam się tobą jak dymem z papierosa przy kawie nad ranem pociemniało mi w oczach zapiekło w gardle a przecież ostrzegali przed jednym i drugim nie wierzyłam i miałam
Czytaj dalej...