Czas na poezję: PIOTR KOMINEK
skrzydła nie jesteś jak inni chciałbyś znaleźć choćby małą miłość i wznieść się ponad szary świat dostałeś skrzydła by nauczyć się kochać jak dziecko i być tak samo kochanym bez
Czytaj dalej...Nieregularnik Artystyczno-Literacki
skrzydła nie jesteś jak inni chciałbyś znaleźć choćby małą miłość i wznieść się ponad szary świat dostałeś skrzydła by nauczyć się kochać jak dziecko i być tak samo kochanym bez
Czytaj dalej...„Szanujcie sól, niewiasty, ona was rozpłodni…”. Stanisław Trembecki, „Własności soli” Prawie zima 1980 roku 16 grudnia zapalam świecę przy Pomniku Poległych Stoczniowców. Myślę o tych, którzy nie mieli tyle
Czytaj dalej...Znacznie częściej chciałoby się oglądać takie spektakle, jak „Lekcje tańca” w reżyserii Michała Staszczaka w Teatrze Kwadrat w Warszawie. Przede wszystkim jest to mądre przedstawienie, które chłonie się w trakcie
Czytaj dalej...idę na spotkanie z samym sobą moimi lękami i nadziejami z przeszłością i jej wyborami oraz scenariuszami alternatywnymi idę spać a może żyć naprawdę Martwa natura Granica między życiem
Czytaj dalej...Cykl „Wiersze dla Lidki” xxx Ty, co słabość chcesz przekuć w niebotyczną siłę Nagiego króla starasz się ubierać w szaty Gdy żebraczej koszuli boi się bogaty A to, co proste
Czytaj dalej...W końcu udało mi się obejrzeć w Teatrze Narodowym w Warszawie sztukę Samuela Becketta „Czekając na Godota” w reż. Piotra Cieplaka. Szedłem na to przedstawienie bardzo podekscytowany, chcąc zobaczyć w
Czytaj dalej...Struktura kurzu W ostrych prześwitach światła Na tle białej firany Lekko wirujący kurz Spada muśnięciem impresji Tańczy na falach powietrza Kołysze się i buja w rytmie natury Widoczny przez moment
Czytaj dalej...Nadzieja Poskładać dzień Co jest prochem Przez palce Poskładać Polepić Posklejać I siebie Wśród ścieżek Bez celu Odnaleźć Dojść tam Gdzie Myśli Do domu Wracają i Zasypiają Wierszem Najlepiej białym.
Czytaj dalej...*** Wyciągam dłoń… pustą, bez słowa – co w niej zobaczysz, to twoja rzecz; choć ja zasiałam nań maciejkę, konwalie białe i złoty mlecz. Pełna zapachów i kolorów tylko dla
Czytaj dalej...tonę rozkrzyżowałam ramiona przepełniona miłością chciałam objąć świat ale natrafiłam na mur poczułam ciężar win i trosk gdy chciałam ulecieć w niebo do ziemi przydusił mnie garb upadłam na kolana
Czytaj dalej...Ania była moją lepszą połówką. Moją żoną. Niecierpliwy, rozdrażniony choleryk, twardo stojący na ziemi, chcący mieć wszystkie problemy pod kontrolą – to byłem ja. Ona, jak Dzwoneczek z „Piotrusia Pana”,
Czytaj dalej...Odpuszczenie grzechów Ojciec był dobrym człowiekiem Chociaż nie wymyślił szczepionki na raka Ani nie uratował żadnego wisielca Gdy wstawał o świcie I golił się uważnie Myślał o mojej przyszłości Przez
Czytaj dalej...* na kartce czekoladowej od tuszu do rzęs zapisuję intymności frazę liter uczyła mnie pani miała oczy jak krokodyl ta pani jest ważna jak chleb abecadło jeszcze wtedy nie spadło
Czytaj dalej...Samopoczucie Ile z tego jest na pokaz? Dla jakiegoś niego, dla jakiejś niej? Mała część dla przyjemności. Może dla samej siebie? Podobno dla poprawy humoru. W przepełnionych szafach – wspomnienia
Czytaj dalej...