Czas na poezję: LESZEK WÓJCIK
Dawne fotografie Ustawiali się bez walki o oglądalność przy świątecznym stole na codziennej ławce przed domem przy studni pod drzewem z zapachem raju Przed ciemnym okiem aparatu chowali plamę na
Czytaj dalej...Nieregularnik Artystyczno-Literacki
Dawne fotografie Ustawiali się bez walki o oglądalność przy świątecznym stole na codziennej ławce przed domem przy studni pod drzewem z zapachem raju Przed ciemnym okiem aparatu chowali plamę na
Czytaj dalej...Reanimacja Niebieskie światło wchłonęła rozumna ciemność bez szklanych bożków proroków z bożej łaski (bez)bożnego zaklinania nieba cisza łapie oddech reanimowane serce wraca do ogrodów za oknem sny bezszelestnie przysiadają z
Czytaj dalej...Mamusia trafiła do szpitala niespodziewanie. Zaczęło się niewinnie, od kilkudniowego bólu kręgosłupa, a potem głowy. Bólu nie uśmierzały żadne tabletki i w końcu, zrezygnowana, udała się na szpitalny oddział ratunkowy,
Czytaj dalej...Zapiski z drogi Kiedy mnie nie ma zapominam wszystkie swoje imiona – jedno za drugim odpadają jak balast Nie wiem, czy tęsknisz gdy w zakamarkach siebie grzęznę na dłużej gubiąc
Czytaj dalej...Marsz ku kakofonii Zimny wiatr rozwiewa krzyż Zbity z suchych liści Mozolnie składam je do modlitwy Lecz kościelny zamiata pnącza pod ołtarz Z gałęzi układam znak zbawienia Jednak czarne ptaki
Czytaj dalej...Staliśmy przy oknie, patrząc, jak duże śnieżynki, tańcząc szeroko walca, pieszczone delikatnym ruchem powietrza, opadają w świetle latarni na chodnik. Przykrywają szarą codzienność puszystym, białym dywanem, szepcząc, że marzenia się
Czytaj dalej...Nigdy nie byłam przekonana do tego terminu. Ma on charakter wartościujący, sugeruje, że jest to twórczość mniej ważna, mniej znacząca. Tymczasem literatura pisana przez kobiety pociągała mnie zawsze tak samo,
Czytaj dalej...„Szanujcie sól, niewiasty, ona was rozpłodni…”. Stanisław Trembecki, „Własności soli” Prawie zima 1980 roku 16 grudnia zapalam świecę przy Pomniku Poległych Stoczniowców. Myślę o tych, którzy nie mieli tyle
Czytaj dalej...Mit poety przeklętego – „poète maudit” – to jeden z najbardziej kuszących i zarazem najbardziej zgubnych tropów w historii literatury. Od François`a Villona, poprzez Georg`a Trakla, Charlesa Baudelaire’a, Arthura Rimbauda,
Czytaj dalej...Nie ukrywam, że z wielkim wzruszeniem przeczytałem tom poezji Adama Ochwanowskiego „Wiersze dla Lidki…”. Trzeba przyznać, że autor, przyjaciel „Mojej Przestrzeni Kultury”, wielokrotnie publikujący w naszej witrynie artystyczno-literackiej – w
Czytaj dalej...*** nic to… twoje nagie piersi otulone księżycowym blaskiem mój delikatny dotyk wokół twoich sutków dłonie zbierają ciężkie krople mleka nic to nic *** nie suszę ciała on lubi
Czytaj dalej...Są pisarze, którzy piszą jak mistrzowie ceremonii: z gracją, starannie, elegancko. I są tacy, którzy piszą jak ranni żołnierze: krwią, wrzaskiem, drgawką. Ferdinand Céline należy bez wątpienia do tej drugiej
Czytaj dalej...