HEBEL: Kania i komisarz Halski
Gdy myślę o Marku Kondracie, to w pierwszej kolejności widzę go w roli Kani w świetnej komedii w reż. Janusza Majewskiego „C.K. Dezerterzy” (1986). Późniejsza kontynuacja losów bohaterów tego filmu
Czytaj dalej...Nieregularnik Artystyczno-Literacki
Gdy myślę o Marku Kondracie, to w pierwszej kolejności widzę go w roli Kani w świetnej komedii w reż. Janusza Majewskiego „C.K. Dezerterzy” (1986). Późniejsza kontynuacja losów bohaterów tego filmu
Czytaj dalej...Z wielką radością przyjąłem ukazanie się pięknie wydanej biografii Romana Wilhelmiego (1936-1991), aktora legendarnego, który zasłynął wieloma wybitnymi kreacjami filmowymi, telewizyjnymi czy teatralnymi. Myślę, że nikomu nie trzeba przedstawiać tak
Czytaj dalej...Z wielką przykrością stwierdzam, że raczej nie potrafimy wystawiać czy realizować dzieł Fiodora Dostojewskiego. Pamiętam, jak jakiś czas temu na deskach Teatru Studio próbowano wystawić „Biesy” (2018) w reż. Natalii
Czytaj dalej...Kocham teatr, bardzo lubię w nim bywać, za to… nie jestem na bieżąco, jeżeli chodzi o współczesne polskie kino. Niedawno przez przypadek obejrzałem na kanale Kino Polska film „7 minut”
Czytaj dalej...Za podgniłych czasów ubiegłego wieku, rodzice zabierali mnie do teatru. Miałem wtedy siedem lat, a przedstawienia należały do marudzeń dla dorosłych. W tym wieku nie lubi się zabaw wymagających bezruchu,
Czytaj dalej...W czasach szkolnej, PRL-owskiej młodości, wzrastałam w przekonaniu, że przedwojenny pisarz Tadeusz Dołęga-Mostowicz to jedynie popularny autor powieści dla masowego czytelnika i gdzie mu tam się mierzyć z prawdziwie wielkimi
Czytaj dalej...Bardzo lubię Karolinę Gruszkę jako aktorkę, na którą uwagę zwróciłem dopiero w serialu „Czas honoru”. Ta artystka ma w sobie coś, co powoduje, że nie da się nie obdarzyć jej
Czytaj dalej...Rok 2024 został ustanowiony przez Sejm RP m.in. Rokiem Marka Hłaski, mojego ukochanego pisarza, który 14 stycznia br. (gdyby żył) skończyłby 90 lat. Hłasko to jeden z bardziej utalentowanych pisarzy
Czytaj dalej...Wydaje mi się, że pierwszy raz jako widz musiałem zobaczyć Wiesława Gołasa na ekranie telewizora w roli Tomusia Czereśniaka w serialu „Czterej pancerni i pies”. Grał tam trochę nieporadnego wieśniaka,
Czytaj dalej...Dzień po premierze wybrałem się z moją znajomą na ekranizację nowej wersji „Chłopów” Reymonta. Przyznaję, że nigdy nie przepadałem za dziełami naszego noblisty. Na zachwalaną jednak w mediach nową wersję
Czytaj dalej...Jeszcze przed światową premierą, która odbyła się 5 września na Festiwalu Filmowym w Wenecji, o filmie Agnieszki Holland było głośno. Po nagrodzeniu go przez festiwalową publiczność owacjami na stojąco i
Czytaj dalej...O ile dobrze pamiętam, pierwszy raz zobaczyłem Katarzynę Dąbrowską w serialu „Czas honoru” na małym ekranie. To był jeden z lepszych seriali, jakie widziałem w TVP. Dąbrowska zagrała w nim
Czytaj dalej...