EDELMAN: Podwójne szczęście
Chłopy w naszej gminie zawzięte. Z dziada pradziada, z baby prababy, nie dają sobie w kaszę dmuchać. Porobili nawet osłonki na miski i talerze, i jak tylko w knajpie jest
Czytaj dalej...Nieregularnik Artystyczno-Literacki
Chłopy w naszej gminie zawzięte. Z dziada pradziada, z baby prababy, nie dają sobie w kaszę dmuchać. Porobili nawet osłonki na miski i talerze, i jak tylko w knajpie jest
Czytaj dalej...Stał na czele Teatru Współczesnego w Warszawie nieprzerwanie przez cztery dekady. W tym czasie wyreżyserował ponad czterdzieści spektakli. Jego inscenizacja „Mistrza i Małgorzaty” (na afiszu 339 razy!) przeszła do historii
Czytaj dalej...Życie dzieje się po coś. Każdego dnia smakuje jak chleb z masłem i cukrem. Zachwyca, gdy zbliża nas do siebie. Rani, gdy toniemy w strugach łez i deszczu odtrąceni. ***
Czytaj dalej...Łańcuch Patrząc na płonące miasto, upajał się mieszaniną spokoju i podniecenia. Nareszcie koniec! Nie będzie darcia kotów sąsiada i sąsiadki! Posmażyły się, wytopiły tłuszczyk, wsiąkły. Nie będzie gonitwy, kto pierwszy
Czytaj dalej...Jestem świeżo po obejrzeniu dramatu F. Dürrenmata „Wizyta starszej pani”. Jego treść w skrócie: tytułowa starsza pani ofiarowuje podupadającemu miasteczku miliard. Za tę cenę pragnie kupić sprawiedliwość. Żąda wydania wyroku
Czytaj dalej...Otworzyłem drzwi do mieszkania. W przedpokoju stała moja stara walizka. Miała kolor spalonych słońcem, późnojesiennych liści. Była skórzana, z metalowymi obiciami i zdezelowanymi kantami. W drzwiach salonu stała natomiast Olga,
Czytaj dalej...Nadzieja Poskładać dzień Co jest prochem Przez palce Poskładać Polepić Posklejać I siebie Wśród ścieżek Bez celu Odnaleźć Dojść tam Gdzie Myśli Do domu Wracają i Zasypiają Wierszem Najlepiej białym.
Czytaj dalej...*** Wyciągam dłoń… pustą, bez słowa – co w niej zobaczysz, to twoja rzecz; choć ja zasiałam nań maciejkę, konwalie białe i złoty mlecz. Pełna zapachów i kolorów tylko dla
Czytaj dalej...Typowy mezalians. Ona – prawniczka, dziewczyna z klasą, spędzająca wieczory w barze dla prawników i on – chłopak z szemranego towarzystwa, potencjalny kandydat na klienta, gdyby tylko miał trochę grosza
Czytaj dalej...Zdaniem mojego teścia i moim też, felieton nie jest rozprawą naukową. Nie jest też poradnikiem z receptami. To raczej literacki pyłek w tanecznej formie oznajmiający istnienie problemu, na który autor
Czytaj dalej...*** odejdę od ciebie w miesiącu kwitnących drzew kiedy świat wybucha zielenią kiedy noc jest coraz krótsza i nie daje czasu na łzy odejdę tak by było ci łatwiej żebyś
Czytaj dalej...Prośba o łaskę to miała być opowieść o dorastaniu, a jest o stracie, o starości, o wyznaczaniu granic przez martwe słowa. czasami myślę, że już nie żyję. od wczoraj znowu
Czytaj dalej...