Czas na poezję: KRZYSZTOF JANISZEWSKI
Marsz ku kakofonii Zimny wiatr rozwiewa krzyż Zbity z suchych liści Mozolnie składam je do modlitwy Lecz kościelny zamiata pnącza pod ołtarz Z gałęzi układam znak zbawienia Jednak czarne ptaki
Czytaj dalej...Nieregularnik Artystyczno-Literacki
Marsz ku kakofonii Zimny wiatr rozwiewa krzyż Zbity z suchych liści Mozolnie składam je do modlitwy Lecz kościelny zamiata pnącza pod ołtarz Z gałęzi układam znak zbawienia Jednak czarne ptaki
Czytaj dalej...Nigdy nie byłam przekonana do tego terminu. Ma on charakter wartościujący, sugeruje, że jest to twórczość mniej ważna, mniej znacząca. Tymczasem literatura pisana przez kobiety pociągała mnie zawsze tak samo,
Czytaj dalej...Mit poety przeklętego – „poète maudit” – to jeden z najbardziej kuszących i zarazem najbardziej zgubnych tropów w historii literatury. Od François`a Villona, poprzez Georg`a Trakla, Charlesa Baudelaire’a, Arthura Rimbauda,
Czytaj dalej...idę na spotkanie z samym sobą moimi lękami i nadziejami z przeszłością i jej wyborami oraz scenariuszami alternatywnymi idę spać a może żyć naprawdę Martwa natura Granica między życiem
Czytaj dalej...Zamówienie społeczne nie ma popytu na poezję miłosną radosną wojenną obleśną nikt nie zamawia literatury na miejscu na wynos z dostawą do domu tylko kebab dania wegetariańskie markowe piżamy golarki
Czytaj dalej...– Nie chce mi się jechać w góry – mówię do matki znad książki. Jest parne niedzielne popołudnie. – Pakowanie, perony, zatłoczony wagon… Poczekam, aż się wypiętrzą gdzieś w tej
Czytaj dalej...Struktura kurzu W ostrych prześwitach światła Na tle białej firany Lekko wirujący kurz Spada muśnięciem impresji Tańczy na falach powietrza Kołysze się i buja w rytmie natury Widoczny przez moment
Czytaj dalej...Wybrałem się na zaproszenie Teatru Kwadrat na spektakl „Umrzeć ze śmiechu” w reż. Andrzeja Nejmana. Jednym z powodów była chęć zobaczenia Ewy Wencel w innym wcieleniu niż dotychczas przeze mnie
Czytaj dalej...Właśnie mija 56. rocznica śmierci Marka Hłaski, mojego ukochanego pisarza i „brata duchowego”. Pisarz ten nie zmarł, jak we „Fragmencie pewnego artykułu o Marku Hłasce” śpiewa Grzegorz Tomczak: „za wcześnie
Czytaj dalej...Prośba o łaskę to miała być opowieść o dorastaniu, a jest o stracie, o starości, o wyznaczaniu granic przez martwe słowa. czasami myślę, że już nie żyję. od wczoraj znowu
Czytaj dalej...tonę rozkrzyżowałam ramiona przepełniona miłością chciałam objąć świat ale natrafiłam na mur poczułam ciężar win i trosk gdy chciałam ulecieć w niebo do ziemi przydusił mnie garb upadłam na kolana
Czytaj dalej...Jakże pięknie grała na pianinie. Muzyka, która wydobywała się spod jej drobnych paluszków, zachwyciła go tak mocno, że, łapiąc raz za serce, nigdy już nie puściła. Och! Jakże ona pięknie
Czytaj dalej...Żyjemy w czasach bardzo niepewnych, kiedy pokój nie jest już tak oczywisty, jak z perspektywy zwykłego śmiertelnika wydawało się to przez co najmniej kilka ostatnich dekad. W ostatnim czasie dla
Czytaj dalej...Trudno jest się pogodzić z faktem, że wybitne jednostki ze świata kultury odchodzą. Niedawno dowiedzieliśmy się o śmierci Stanisława Tyma, którego zapamiętałem z „Misia”, „Rejsu” czy „Rozmów kontrolowanych”. Inni jednak
Czytaj dalej...