Czas na poezję: JERZY MARCINIAK
łzy płaczącej wierzby nad rzeką tą przystawali wędrowcy każdy mógł tam ugasić pragnienie a odbicia ich twarzy w wodzie zostawały na stałe jak złapane na wietrze przelotne spojrzenie we wsi
Czytaj dalej...Nieregularnik Artystyczno-Literacki
łzy płaczącej wierzby nad rzeką tą przystawali wędrowcy każdy mógł tam ugasić pragnienie a odbicia ich twarzy w wodzie zostawały na stałe jak złapane na wietrze przelotne spojrzenie we wsi
Czytaj dalej...*** przez ludzką przeciętność i małość odkleja mi się siatkówka zewnętrznego oka później odklejam się cała wewnętrznie od was *** … czasami się „uśmiechnę” ale to nie zmienia niczego
Czytaj dalej...I miejsce – Robert Siwiec Kurtyzana Ty któryś tu siadłeś Z czarki sączysz wino Ona z psem na błoniach Odwróć głowę popatrz Szepczesz czarnym gardłem – Ścisz fontannę myśli –
Czytaj dalej...2022 Na czołach ludzi monitory aby w czasie rozmowy nie zapomnieli się (wy)logować Święta szybkie jak skróty meczów choinki lśniące w diodach telefonów ryb już nikt nie zabija czemu? Pytają
Czytaj dalej...Krakelura Gdy jest, kurz oblepia włosy, łóżko robi się za ciasne, pocałunki parują z ciał, maski tlenowe nie pasują do kontekstu. Mówisz – muszę umierać, gdy ona zlizuje pot z
Czytaj dalej...obrysowujesz cyrklem granicę swojej nieobecności smakuje utraconą chwilą przeżuwam ją dokładnie badam językiem wszystkie niemożliwości wyplute pestki stawiam obok siebie jak domino teraz wystarczy tylko popchnąć *** biorę głęboki
Czytaj dalej...głodne dusze wyglądają z okien starych domów kiwają palcem „chodź” przez uchylone błękitne drzwi ze zdartą czasem farbą niczego nie przesuwam nie dotykam jakby muśnięcie bezcześciło pamięć jeśli dobrze się
Czytaj dalej...więc jeszcze raz sen a może parafraza litanii odmawianej w połowie osiemdziesiątych w kaplicy wypełnionej aromatem kadzidła było duszno duch święty trzepotał uwięziony w słowach wyuczonych na pamięć nikt nie
Czytaj dalej...Rozmowa z Panią Basią Jurkowską życie jest dziwne bo się spotykamy pani już nie żyje a ja uczestniczę w wieczorze poświęconym pani poezji po co dzisiaj traumy proszę pani na
Czytaj dalej...Arka Nie odjedziemy Wielkim Wozem – to niemożliwe! Nie odpłyniemy wciąż nieodnalezioną Arką Noego. Ratujmy przyszłość. Dajmy żyć śniegom i blaskom odległych i bliskich krain. Zostawmy lodowce – naszym potomkom
Czytaj dalej...Lament żywego ducha W godzinę śmierci ujrzałem Jak niewart życia byłem I w owej obłąkańczej metodzie Środek uświęcił cel Wieszając mnie jak pranie na płocie Bym osuszył się od zawirowań
Czytaj dalej...Kawalerka stoją na ławie cztery piwa w puszce by zmienić zapach skórka jabłka w tytoniu czas nie ma ochoty płynąć by mieć czyste sumienie przesuwa wskazówki nie zdarzy się nic
Czytaj dalej...Doba i wieczność Rano czytam twoją twarz w oknie pod drzwi podkładam poduszkę zdejmuję uczucia i rozstawiam pustkę po kątach W południe zapominam być dla wszystkich wyjątek z krótkim rękawkiem
Czytaj dalej...gry w szachy każdy totalitaryzm prowadzi do wojny. na początku wygląda niewinnie. jak gra w szachy. najpierw dzielone są piony. na białe i czarne. to one zbijane są pierwsze. później
Czytaj dalej...